Kosmetyki do włosów z Joanny z serii Naturia można znaleźć w mojej łazience już od dawna. O ile szampony czy maski są dla mnie ciągle nie odkryte tak odżywki bez spłukiwania przetestowałam już prawie wszystkie, pominęłam jedynie tę do włosów przetłuszczających się. Tym samym pododżywce do włosów suchych z cytryną i miodem oraz odżywce do włosów zniszczonych z lnem i rumiankiem przyszedł czas na odżywkę do włosów farbowanych z makiem i bawełną. Tak, moje włosy spełniają wszystkie te kryteria.
Podobnie jak w przypadku poprzedniczek, za około 5-7 zł otrzymujemy przyjemne dla oka i wygodne w trzymaniu opakowanie zawierające 200 ml odżywki. Konsystencja też niczym się nie różni od pozostałych wersji. Jest dość lejąca, gdy nałożymy na dłoń lubi z niej uciekać - trzeba na to uważać. Zaskoczył mnie zapach tej odżywki. Jest przyjemny, mimo, że wydaje się być zapachem męskich perfum. Mi jednak on zdecydowanie odpowiada. Czuć go właściwie jedynie podczas aplikacji, nie zauważyłam, żeby włosy później nim pachniały.
W kwestii działania mam mieszane uczucia. Przez pierwsze dwa tygodnie stosowania moje włosy były zachwycone tą odżywką. Były miękkie i pełne życia, ładnie się układały i się nie puszyły. Później trochę im się to odwidziało niestety. Włosy owszem są bardzo miękkie i to jest ogromny plus tej odżywki, jednak puszą się ogromnie, właściwie włosy bez odżywki bez spłukiwania się lepiej układają niż gdy mają nałożoną odżywkę. Odżywka też w żaden sposób nie chroni końcówek, muszę nakładać dodatkowo jedwab. W kwestii ochrony koloru ciężko mi się wypowiedzieć, obecnie staram się zejść z ciemnego koloru na nieco jaśniejszy, więc na przedłużonym żywocie ciemnej farby aż tak mi nie zależy.
Znacie tę lub inne odżywki z serii Naturia? Lubicie?
włosy
Mak i bawełna - odżywka do włosów farbowanych Joanny
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Znam tę serię, ale jeszcze nic z niej nie miałam :) Co do puszenia się włosów, może problem leży gdzie indziej? :) Jeśli myjesz włosy zbierając je wszystkie razem, to spróbuj najpierw myć samą górę, a potem na długości, nie "mieszać" ich. Nie miałam problemu z puszeniem się włosów, ale moje znajome miały i odkąd myją włosy w ten sposób - problem zniknął :) Ja też zaczęłam tak myć i widzę, że moje włosy to lubią, jest ogromna różnica w ich stanie :)
OdpowiedzUsuńMyję tak jak zawsze je myłam i przy innych odzywkach nie było tego problemu, więc myślę, że to jednak kwestia odzywki.
UsuńA, no chyba, że tak :) W takim razie co do tego mycia to taka ciekawostka. Sama to gdzieś wyczytałam, nie pamiętam, chyba u Aliny Rose ;)
UsuńJa mam wersję z lnem i rumiankiem i bardzo sobie chwalę :)
OdpowiedzUsuńLen i rumianek oceniam lepiej od tej:)
UsuńMiałam maskę i lubiłam :)
OdpowiedzUsuńnie dla mnie nie mam wlosow farbowanych :)
OdpowiedzUsuńchyba jeszcze nigdy nie miałam żadnej odżywki z Joanny :)
OdpowiedzUsuńJa miałam wersję z zieloną herbatą i bardzo ją lubiłam :) Tej jeszcze nie używałam, ale miałam maseczkę z tej serii, właśnie z makiem i bawełną, niestety nie polubiliśmy się :/
OdpowiedzUsuńNie widziałam tej serii jeszcze, ale nie przepadam za odzywkami z Dżoany :)
OdpowiedzUsuńNie miałam ;)
OdpowiedzUsuńO serii coś mi się o uszy obiło, ale niestety nic nie użytkowałam.
OdpowiedzUsuńMusze CI napisac ze zawsze jak tu wchodze to Twój uśmiech z avatorka mnie zaraża:)
OdpowiedzUsuńNie znam tej serii, ale jakoś nie jestem fanką produktów do włosów z Joanny :P
OdpowiedzUsuńNo niestety, nie mam farbowanych włosów ;) ;)
OdpowiedzUsuńja szukam odżywki, która pomogłaby mi utrzymać na dłużej kolor włosów, tym bardziej, że myję je codziennie
OdpowiedzUsuńNie miałam tej odżywki, za to kiedyś kupiłam szampon miodowy i był bardzo fajny a jego dodatkowym plusem był piękny zapach :)
OdpowiedzUsuńLoczków nie mam, ale chętnie bym zobaczyła jakby u mnie podziałała :)
OdpowiedzUsuńLubię te odżywki :)
OdpowiedzUsuńNie używałam kosmetyków tej firmy, tym bardziej o której piszesz, bo nie mam farbowanych włosów;) Zostaję na dłużej:)
OdpowiedzUsuńNie używałam jeszcze żadnej z odżywek Joanny, chyba zerknę na tą do włosów przetłuszczających się. Za to lubię z tej serii żele peelingujące :)
OdpowiedzUsuńU mnie odżywka musi przeciwdziałać puszeniu i plątaniu, więc u mnie raczej by się nie sprawdziła.
OdpowiedzUsuńlubię ich odżywki do włosisków:D
OdpowiedzUsuńmiałam ich 4 wersje :D najlepsza była cytrynowa:)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnej odżywki z tej serii bo wydaje mi sie ze dla mnie beda za lekkie ! :(
OdpowiedzUsuńOj ani zapach, ani działanie nie przypadłyby mi do gustu, nie skuszę się na nią.
OdpowiedzUsuńOj to jak się puszą po niej włosy to nie dla mnie ;/ Nie miałam jeszcze żadnej odżywki z Joanny.
OdpowiedzUsuńnic specjalnego widzę
OdpowiedzUsuńTej odżywki jeszcze nie miałam, z Joanny bardzo lubię peelingi (Naturia). Miałam też kosmetyki z serii z olejkiem arganowym i byłam z nich zadowolona (głównie z maski i odżywki).
OdpowiedzUsuńZ Joanny uwielbiam szampon i odżywkę do włosów blond,ma fioletowy kolor i neutralizuje żółte odcienie na blond włosach.
OdpowiedzUsuńKosmetyki do włosów z Joanny rzadko się u mnie sprawdzają ;/
OdpowiedzUsuńMam mieszane odczucia co do tej odżywki..
OdpowiedzUsuńMiałam ją już dawno temu ale u mnie się wtedy po niej nie puszyły, co do konsystencji to też się zgadzam, że trzeba uważać no i fakt...końcówek nie chroni!
OdpowiedzUsuńja bez silikonów nie ujadę na głowie:)
OdpowiedzUsuńKurcze gdyby się nie puszyły włosy to może sięgnęłabym po odżywkę z tej marki.
OdpowiedzUsuńRaczej nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńMiałam tylko z miodem i cytryną i nawet lubiłam:)
OdpowiedzUsuńTeraz zamierzam kupić pozostałe wersje i porównać. Która sprawdziła się u Ciebie najlepiej?
Ta niebieska z lnem i rumiankiem.
UsuńNie kupuje produktow tej firmy z linii do wlosow, jeśli juz to do ciala, a wynika to z niezbyt dobrych opinii, które jak widać kolejny raz sie potwierdzaja
OdpowiedzUsuńAle moja opinia nie jest wyjątkowo zła. Odzywka fajnie nawilża włosy, są mięciutkie. A puszenie można łatwo zniwelować stylizacją.
UsuńMi nie służa kostyki do włosów z Joanny. Dostaję po nich łupieżu.
OdpowiedzUsuńFirmę Joanna lubię bardzo (w końcu to moja imienniczka), ale tej odżywki jeszcze nie miałam. Jeśli na nią trafię, to chętnie kupię na testy.
OdpowiedzUsuńJa z Joanny miałam odżywkę z jedwabiem i byłam nią zachwycona, włosy były po niej miękkie łatwo się rozczesywały :) W sumie muszę ją znowu kupić :)
OdpowiedzUsuńPamiętam, że kupiłam odżywkę z Joanny niebieską, do włosów siwych i rozjaśnionych. Podobał mi sie efekt rozjaśnienia, jednak nawilżenia nie zauważyłam.
OdpowiedzUsuńNiebieska niekoniecznie do siwych a raczej zniszczonych. Moim zdaniem była dużo lepsza od tej
UsuńNic nie miałam z tej serii, olaboga, muszę to nadrobić :-) Jednak jeśli się puszą to tą makową zostawię na później :)
OdpowiedzUsuńja uwielbiam ich peelingi :D
OdpowiedzUsuńWidziałam kiedyś te odżywki w drogerii, ale się nie skusiłam. ;)
OdpowiedzUsuńJa nimi myję włosy, jak odżywki u mnie nie sprawdzają się wcale :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie próbowałąm szamponów z joanny ale chyba najwyższy czas to zmienić :)
OdpowiedzUsuńPragnę zauważyć że notka nie dotyczy szamponu tylko odżywki.
UsuńSzukam odżywki, więc myślę, że ją wypróbuję. Szczerze to najbardziej zachęca mnie zapach, no i nazwa maku i bawełny - wow. A męskie perfumy lubię, więc to dodatkowy plus ;)
OdpowiedzUsuńJa do produktów tej firmy osobiście za bardzo przekonana nie jestem aczkolwiek czekam az pojawi się coś wow za co ją polubię, bo żaden kosmetyk nie był na tyle dobry żebym była zachwycona :)
OdpowiedzUsuńTej odżywki nie kojarzę, raczej nigdy jej nie stosowałam.
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze tej odżywki ;)
OdpowiedzUsuńJa z Joanny nie używam czasem tylko szampony.
OdpowiedzUsuńJa muszę na zmianę stosować kosmetyki bo też po jakimś czasie moje włosy sie przyzwyczajają-jeśli można tak powiedzieć.
Miałam ją kiedyś, ale nie pamiętam jak działała na moje włosy. Chyba będę musiała ją kupić i sobie przypomnieć :p
OdpowiedzUsuńNie znam tej serii od Joanny. Szkoda, że odżywka wywołała u Ciebie takie ambiwalentne odczucia...
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję, ciekawe jak u mnie się sprawdzi.. lubię kosmetyki Joanny, zazwyczaj mi jednak służą.
OdpowiedzUsuńMam ta odzywke, ale totalnie sie nie sprawdza. To juz trzecie podejscie do tych odzywek i niestety znowu jestem rozczarowana.
OdpowiedzUsuńmiałam tylko wersję niebieska, była przeciętna. Ciekawi mnie zapach tej.
OdpowiedzUsuńLubię tę i żółtą!
OdpowiedzUsuń